10 maja 2017  4 min read

DECYZJA, KTÓRA ZAMIENIŁA MOJE MYŚLENIE ŻYCZENIOWE W KONKRETNY PLAN.

Przez wiele lat ustawiałem budzik na 7:00 rano. Zaraz po wstaniu z łóżka, łapałem się za codzienne, ranne czynności. Śniadanie. Odzienie. Logistyka dzieci. Biuro. Spotkania.

Marzyłem o tym, aby mieć czas na regularne ćwiczenia, na pisanie bloga, na nagrywanie filmów (vblog), medytację. Niestety brakowało czasu w ciągu dnia. Dodatkowo w trakcie dnia, w wirze spotkań z klientami, telefonów, emaili, narad z kolegami i współpracownikami, nie było klimatu na to, aby zaszyć się w ciszy i napisać post czy nagrać film.

Wszystko się zmieniło, kiedy zacząłem nastawiać budzik na 5:45 rano. 75 minut wcześniej rano zmieniło praktycznie wszystko.

Po pierwsze większość ludzi śpi. Nie dzwonią telefony. Jeśli nie otwierasz emaila, nie wchodzisz w komunikację cyfrową. Jeśli nie otwierasz social mediów, masz czas wyłącznie na swój ranny plan.

Przez te niespełna dwie godziny, w ciszy, przy wypoczętym umyśle, jesteś bardzo produktywny. Pisanie postów przychodzi relatywnie bardzo łatwo. Medytacja to naturalna czynność. Dookoła cisza. Spokój. Skupienie.

Zmienia się także to, że idę wcześniej spać. Około 22:30 wieczorem. Naturalnie zabiłem czas poświęcany na telewizję, wiadomości, iPady itp.

Od tamtego czasu, kiedy zmieniłem ranne przyzwyczajenia, regularnie piszę na blog, nagrywam, czytam, medytuję. Te dwie godziny rano warte są tyle co cztery godziny w ciągu dnia.

You may also like

You Tube - Arek Skuza
Twitter - Arek Skuza
LinkedIn - Arek Skuza
arekskuza.com
Design by VKNGS