Szybkość 10x ważniejsza od perfekcji. Dlaczego?

 In The Innovator Blog

W pracy z klientami, współpracownikami, partnerami biznesowymi istotna jest jakość, co jest dość oczywiste, ale nie jest oczywistym jaką rolę odgrywa szybkość. Uważam, że jest ważniejsza od jakości, choć stawia wyzwania, których świadomość warto mieć.

Bycie szybkim w komunikacji, w odpowiedzi na zapytania, w stawianiu tez i pytań, w poszukiwaniu ścieżek rozwoju projektów, pozwala:

  • Pozyskać więcej istotnych informacji w jednostce czasu
  • Nawiązać szybciej relacje z klientem, partnerem, konkurentem, tym samym wcześniej budować odpowiednie zależności
  • Zbudować relację opartą na ciągłej dyskusji, na ciągłym poszukiwaniu rozwiązań
  • Utrzymać pewien istotny poziom energii, która napędza dialog i dyskusję

Lepsza wymiana krótkich i częściej, szybciej wysłanych emaili tłumaczących zagadnienie niż jeden kilkuekranowy email, wysłany później. Ten drugi jest trudniejszy w analizie. Buduje lukę pomiędzy jedną interakcją z klientem a drugą. Zrywa i odnawia komunikację. Krótkie i częstsze maile tworzą dialog. Są łatwiejsze w zrozumieniu i generowaniu kolejnych pytań. Mimo, że jest ich więcej, utrzymują dialog i są łatwiejsze do przyswojenia przez adresata.

Lepsza szybciej wysłana oferta na zapytanie przetargowe klienta niż ta wysłana później. Ta pierwsza buduje wizerunek partnera działającego dynamicznie, wyprzedzającego oczekiwania. Ponieważ jej przygotowanie wymaga sprawności w działaniu, jest tym samym doskonałym narzędziem w budowaniu kultury organizacyjnej w której szybkość działania staje się przewagą w walce z konkurencją.

Lepsze spotkanie z potencjalnym klientem odbyte w tym tygodniu niż spotkanie odbyte w przyszłym tygodniu. To pierwsze szybciej buduje szanse sprzedażową, rozwija i rozstrzyga ją. Szybciej następuje zamknięcie szansy co buduje miejsce w kalendarzu na rozpoczęcie kolejnej wędrówki ku nowemu klientowi.

Szybkość drastycznie zwiększa szanse na wygraną. Pozwala wtłoczyć więcej energii w dany proces. Przyśpiesza decyzje. Buduje klimat akcji, która automatycznie wymaga reakcji.

Trudność w byciu szybkim polega na:

  • byciu szybkim 24/7. Utrzymanie tempa wymaga świeżości umysłu, umiejętności odpoczywania, koncentracji i rozpraszania się. Nie można sobie pozwolić na spadki tempa, ponieważ spowodują one efekt odwrotny, czyli rozczarowanie brakiem konsekwencji.
  • wyczuciu co to znaczy, że coś będzie wystarczająco dobre. Bycie szybkim lub ekstremalnie szybkim automatycznie zmniejsza szanse na bycie perfekcyjnym. Stąd blisko do bycia dostatecznym albo miernym (zagrożenie). Szybkość może zabijać jakość, ale nie musi tego robić jeśli zespół / osoba potrafi zdefiniować znaczenie “good enough”.
  • potrzebie ciągłej organizacji czasu. Zadania pojawiają się jedno za drugim. SMS za SMSem. eMail z eMailem. Telefon za telefonem. Należy ciągle organizować kalendarz, aby nie spowodować chaosu, który automatycznie zmniejsza szanse na dostarczenie wystarczająco dobrego efektu.

Zachęcam Was do zadania sobie następujących pytań:

  • które czynności mogę wykonywać szybciej, aby zaskoczyć pozytywnie swojego klienta,
  • na które emaile, smsy, telefony mogę odpowiedzieć szybciej, aby odpowiedzieć na czyjeś pytania lub wątpliwości,
  • gdzie mogę się pojawić dziś a nie w przyszłym tygodniu, aby szybciej rozpoznać dane zagadnienie,
  • którą ofertę mogę złożyć przed terminem, aby pokazać szybkość w dostarczaniu wymaganej dokumentacji.
  • Ewa Żuryń

    Myślę, że prowokowanie klienta do zadawania pytań co do ” nieperfekcyjnej ” , ale szybkiej oferty , a potem szybka odpowiedź na nie , buduje w świadomości klienta poczucie spełniania jego oczekiwań- A o to chyba chodzi 🙂

    • Arek Skuza

      Plus jeszcze dostajesz ciągły feedback i budejesz relację podczas gdy inni siedzą w ciszy 🙂

Start typing and press Enter to search